Jako programista uważam, że piractwo jako takie nie jest dobrym zjawiskiem (chociaż, stosowane metody jego zwalczania również mi się nie podobają). Kilka dni temu jednak trafiłem na sytuację która doprowadziła do zastanowienia się nad jedną z jego przyczyn, a mianowicie dostępnością produktów z legalnych źródeł.
Tak się składa, że lubię czytać książki. Ponieważ pewna seria którą obecnie czytam bardzo mi się spodobała, postanowiłem nabyć kolejne jej części. Udałem się więc do dużej (i popularnej) księgarni celem zakupu. Okazało się, że co prawda serię jako taką mają, ale bez 4 tomu. Dla mnie, jako że właśnie zakończyłem trzeci było sporym problemem. Nie przejmując się jednak zakupiłem tom piąty i szósty i wyruszyłem w dalsze poszukiwania. Po wizycie w kolejnych dwóch księgarniach poddałem się. Co prawda nie mam czytnika ebooków, postanowiłem zakupić książkę i zmusić się do przeczytania jej na komputerze (czego bardzo nie lubię). Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że ebooka w wersji polskiej po prostu nie da się zdobyć z legalnego źródła. Powiem więcej. Księgarnie z ebookami w wersji polskojęzycznej generalnie mają bardzo słabą ofertę.
I tu pojawia się pytanie. Co w tej sytuacji powinien uczynić człowiek, który chce poznać dalsze losy swoich ulubionych bohaterów, ale nikt nie chce wziąć od niego pieniędzy dając w zamian poszukiwaną książkę? Pytanie pozostawię bez odpowiedzi.
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz